Jeżeli chcesz być jednym z
ministrantów,
jeżeli chcesz poznać bliżej
Chrystusa,
jeżeli chcesz wspólnie z nimi
cieszyć się
uczestnicząc w wycieczkach, turniejach,
zabawach...
PRZYJDŹ do zakrystii i zapisz się,
Nieważne, w jakiej szkole jesteś,
podstawówce,
Pamiętaj! Nigdy nie jest za późno,
aby zostać ministrantem!
Ministrant jest pomocnikiem przy sprawowaniu Mszy św.
i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Można sobie zadać pytanie: od kiedy
właściwie istnieją ministranci? Odpowiedź na to pytanie jest właściwie bardzo
prosta: od kiedy w ogóle istnieje nabożeństwo. Już w starotestamentalnym
narodzie izraelskim było jedno pokolenie wybrane do służby w świątyni -
pokolenie Lewiego. Ministrantami, czyli tymi którzy służą, można nazwać również
Apostołów. Oni to uczestniczyli i służyli do pierwszej Mszy Świętej podczas
Ostatniej Wieczerzy. Natomiast w powstającym Kościele apostołowie potrzebowali
kogoś do posługiwania wiernych. Wybrali więc siedmiu pomocników i nazwali ich
diakonami, to znaczy sługami. Gdy wspólnoty chrześcijańskie stawały się coraz
większe, wszystko, co było do wykonania, dzielono w formie różnych zadań
pomiędzy członków danej wspólnoty.
Samo słowo ministrant pochodzi od łacińskiego -
,,ministrare", co oznacza ,,służyć". Posługa ministranta związana
jest nierozłącznie z miejscem jej sprawowania, a więc z kościołem. To tu
ministranci są najbardziej widoczni - są ubrani w komże, kolorowe stroje albo
białe alby przepasane cingulum. Asystując kapłanowi, uświetniają liturgię.
W Polsce ministranci pozdrawiają się słowami "Króluj nam Chryste -
zawsze i wszędzie."
Miejscem, gdzie ministranci przygotowują się do swojej
posługi jest zakrystia. To tutaj każdy z nich ubiera się w strój ministranta.
Tutaj także odmawia modlitwę przygotowując się do liturgii: Oto za chwilę
przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który rozwesela młodość moją. Do świętej
przystępuję służby. Chcę ją dobrze pełnić. Proszę Cię Panie Jezu o łaskę
skupienia, by myśli moje były przy Tobie, by oczy moje były zwrócone na ołtarz
a serce moje oddane tylko Tobie.
W czasie swojej służby ministrant jest tym, który
niesie znaki. Znakami tymi są przedmioty niezbędne w liturgii, które mają
ludziom coś przekazać i wskazywać na inną, niebiańską rzeczywistość. Znakiem
jest również sama postawa ministranta, na którego patrzą ludzie przebywający w
kościele. Z jego postawy powinni brać przykład koledzy, bo ministrant to
również ten, który pokazuje przez swoje służenie, że uczestniczyć w liturgii
nie znaczy, jak w kinie albo przed telewizorem, słuchać i oglądać, lecz
współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się angażując. Taka postawa ministranta
wskazuje na poprawne i właściwe uczestnictwo w liturgii wszystkich biorących w
niej udział.
Ministrant ma więc obowiązek świadczyć postawą!
Wspólnota ministrancka w naszej parafii liczy łącznie 56 osób. Ci, którzy
rozpoczynają swą "karierę" ministrancką, to tak zwani kandydaci jest
ich 4. Na początku nie mają prawa do służenia przy ołtarzu. Przyglądają się
jedynie temu, co się tam dzieje, biorą udział w szkoleniach, chodzą na zbiórki.
Kolejna grupa to chłopcy chodzący do szkół
podstawowych i gimnazjów, liceum i starsi służący przy ołtarzu w białych
komżach. Określani są oni mianem ministranci. Odrębną część ministrantów
stanowią lektorzy. Można ich rozpoznać po tym, że noszą albę (białą długa
szatę). Lektor oprócz klasycznych zadań, jakie pełni ministrant, pełni również
posługę słowa - czyta lekcje (czytania). Lektorzy zajmują się także
przyuczaniem do służby młodszych kolegów i pomagają księdzu w pracy z grupą
ministrantów.
W obecnym czasie ludzie, szczególnie młodzi, często
zapominają o Bogu i pragną całą piersią "nachapać się
życia" Wielu, chociaż deklarują się jako wierzący, daleko jest od
wypełniania, przynajmniej podstawowych zasad wiary, a ich deklaracje
opierają się raczej na poleceniu rodziców, niż na świadomości, że wiara wypływa
z miłości Boga do człowieka i miłości człowieka do swojego Stwórcy.
Są też i tacy, którzy nie czekając na starość,
całą swoją ziemską wędrówkę pragną przejść w obecności Jezusa, do którego
przecież zdążają. W tym swoim pragnieniu spotykają się z niechęcią,
drwiną a nawet pewnym prześladowaniem ze strony swoich rówieśników.
Szukają więc oparcia u ludzi, którzy myślą tak jak oni. Znajdują je
w różnych grupach działających przy parafii. Jedną z nich jest także
Liturgiczna Służba Ołtarza. Tutaj chłopcy uczą się umiłowania
i zrozumienia liturgii Kościoła. Znajdują przyjaciół, z którymi mogą
razem się modlić ale również razem
się bawić lub spędzać wakacje. Wiedzą, że zawsze czeka na nich ktoś, kto idzie
tą samą drogą i w tym samym kierunku. Pomagają sobie w różnych
życiowych sytuacjach. Nie ma tam lepszych i gorszych (co najwyżej bardziej
lub mniej gorliwi czy odpowiedzialni). Nie ma też bariery wiekowej.
Ministrantem może być zarówno chłopiec z trzeciej klasy szkoły
podstawowej, (czasem są i wyjątki od wieku) jak i dorosły mężczyzna.
Na gruncie tej wspólnoty wrastają wspaniałe
przyjaźnie, które mogą stać się znakiem dla innych, że istnieją jeszcze takie
wartości jak miłość, przyjaźń, uczciwość, zaufanie, przebaczenie,
bezinteresowność. I chociaż trudno jest posługiwać się nimi
w codziennym życiu, ministranci starają się tak właśnie postępować. Jak im
to wychodzi osądzi Bóg a może też i ludzie.
|
|
|